Poezja Kacpra Nowickiego, solidność Jakuba Pieczarki, a dodatkowo bramki Krystiana Meyera i Tomasza Śnieżawskiego były kwintesencją wydarzeń w ulewną sobotę na stadionie w Olsztynku.
Drużyna z Olsztynka tylko potwierdziła, że jest jednym z kandydatów do spadku. Podopieczni trenera Marka Śnieżawskiego, który po raz ostatni już oglądał mecz z wysokości trybun, od początku dominowali i stopniowo powiększali przewagę.

Moment kulminacyjny nadszedł w 29.minucie, kiedy to „Trójkolorowi” pierwszy raz trafili do siatki. Skutecznie zachował się Tomasz Śnieżawski, który uderzeniem z dystansu pokonał bramkarza. Do końca pierwszej części spotkania Sokół prowadził jedną bramką. W drugiej – błoto i grząska murawa okazały się bardziej ociężałe dla piłkarzy Olimpii, którzy dali sobie wbić trzy gole. Dwukrotnie trafił Nowicki, a raz Meyer.

„Warunki były troszeczkę kajakowe. Piłka stawała i przeszkadzała w kreowaniu akcji. Najważniejsze, że zdobywamy trzy punkty i notujemy kolejny mecz z rzędu bez straconej bramki, co było wcześniej naszym utrapieniem. Cieszy naprawdę dobra i konkretna gra w drugiej połowie.” – powiedział po meczu Marek Śnieżawski
Trzynaste zwycięstwo ostródzkiego Sokoła stało się więc faktem i dzięki tej wygranej Ostródzianie awansowali na piątą pozycję w tabeli. Jak na beniaminka to naprawdę dobry wynik. Do końca sezonu pozostały tylko trzy spotkania. Ostatnie domowe starcie odbędzie się 25 maja z DKS-em Dobre Miasto, a później czekają nas wyjazdy do Białej Piskiej i Barczewa. Pierwszy z tych meczów zostanie rozegrany 7 czerwca, a drugi tydzień później.
Olimpia Olsztynek 0:4 Sokół Ostróda
Bramki: Tomasz Śnieżawski 29’, Kacper Nowicki 65’, 87’, Krystian Meyer 77’
Żółte kartki: Krzysztof Dąbkowski (Olimpia) – Hubert Szramka, Paweł Kulpa (Sokół)
Sokół: Krużewski – Gajewski, Śnieżawski (88′ Kowalski), Czerwonka, Kiełtyka (85′ Koć), Szramka (58′ Meyer), Nowicki (88′ Lipnicki), Pieczarka, Wasiak (85′ Rutkowski), Kulpa (75′ Szymański), Wenger
Wojciech Chrząszcz
Więcej o tym meczu:















