W meczu 2 kolejki eWinner 2 ligi Sokół przegrał na wyjeździe z Chojniczanką Chojnice 0:4.

Mimo, że ostródzianie grali w środę 120 minutowy pojedynek z Błękitnymi Stargard, z czego 70 w osłabieniu, to od początku meczu z Chojniczanką „Trójkolorowi” agresywnie zaatakowali faworyzowanych piłkarzy z Chojnic. Doświadczona ekipa gospodarzy jednak nie miała większego problemu z pressingiem Sokoła i już w 7 minucie mogli objąć prowadzenie, lecz strzał z głowy Tomasza Mikołajczaka obronił Paweł Rabin. Ten sam zawodnik 10 minut później wykorzystał złe ustawienie naszej defensywy i strzałem z kilku metrów otworzył wynik spotkania. 120 sekund później było już 2:0. Tym razem Kamil Mazek strzelił z narożnika pola karnego w samo okienko bramki Sokoła, pokonując naszego bramkarza. Po upływie 30 minut oglądaliśmy pierwszą groźną okazję do zdobycia bramki kontaktowej dla „Trójkolorwych”, lecz strzał Dominika Stępnia z trudem na rzut rożny sparował Kamil Broda. Tuż przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć swoje prowadzenie, lecz pojedynek sam na sam z naszym bramkarzem przegrał Artur Pląskowski.

Druga połowa rozpoczęła się od ataku „Trójkolorowych”, po który Sebastian Rugowski dograł do Ernesta Słupskiego, a ten trafił w słupek. W 52 minucie Chojniczanka prowadziła już 3:0. Były piłkarz Stomilu Sam van Huffel strzelił z 16 metrów w kierunku bliższego słupka, czym zaskoczył naszego bramkarza. Od tego momentu gra się wyrównała, lecz na efekty bramkowe musieliśmy czekać do 90 minuty. Koronkowa akcja zmienników Chojniczanki, którą sfinalizował strzałem z 14 metrów pod poprzeczkę Maciej Kona.

Gospodarze wygrali w pełni zasłużenie, przez cały mecz kontrolując wydarzenia na boisku. Z tak grającym przeciwnikiem, bezbłędnie w defensywie i skutecznie w ataku, podopieczni Jarosława Kotasa pokazali niewiele. Walka, zaangażowanie, ambicja to za mało na tak dysponowanego przeciwnika, aby osiągnąć korzystny wynik. Otrzymaliśmy bolesną lekcję dojrzałego futbolu, która powinna zaprocentować w kolejnych spotkaniach. Na domiar złego nie omijają nas kontuzje, przez co w dzisiejszym meczu nie zagrało 2 piłkarzy, a kolejny zszedł w trakcie dzisiejszego spotkania. Wierzymy jednak, że co nas nie zabije to nas wzmocni. Że młodzież okrzepnie, będzie unikać błędów i jeszcze dostarczy nam wiele chwil radości. Panowie, gramy dalej.

Chojniczanka Chojnice – Sokół Ostróda 4:0 (2:0)

Mikołajczak 17’, Mazek 19’, van Huffel 52’, Kona 90’

Chojniczanka: 1. Kamil Broda - 11. Kamil Mazek (86, 25. Kacper Kasperowicz), 3. Marcin Grolik, 47. Damian Byrtek, 20. Michał Grobelny, 28. Michał Mikołajczyk (68, 31. Sebastian Olszewski) - 91. Mateusz Klichowicz (78, 77. Łukasz Wolsztyński), 45. Mateusz Cegiełka, 8. Sam van Huffel, 17. Tomasz Mikołajczak (67, 10. Maciej Kona) - 7. Artur Pląskowski (77, 30. Szymon Skrzypczak).

Sokół: 1. Paweł Rabin - 31. Jan Flak, 14. Filip Dymerski, 4. Jan Klimek, 6. Ernest Dzięcioł (89, 5. Szymon Dowgiałło), 23. Michał Drabik (46, 15. Krystian Faltyński) - 17. Maksymilian Sobolewski (39, 7. Ernest Słupski), 20. Dominik Stępień, 11. Jakub Żyznowski (90, 10. Kacper Archacki) - 28. Patryk Skórecki (46, 8. Dominik Wasiak), 9. Sebastian Rugowski.

żółte kartki: Klichowicz, Grolik, Olszewski (Chojniczanka) - Rugowski, Klimek, Wasiak, Dowgiałło (Sokół).

sędziował: Maciej Pelka (Poznań).

Kolejny mecz Sokół rozegra na własnym boisku z KKS Kalisz. Spotkanie odbędzie się w sobotę 14 sierpnia o godz. 17:00.

foto: Ekipa z Pika.

Kategorie: klub