Puchar jest nasz!!!

piątek, 31 lipca 2020 23:14

W finale Wojewódzkiego Pucharu Polski Sokół 2:1 pokonał w Lidzbarku Warmińskim Znicz Biała Piska i po raz 4 sięgnął po to trofeum.

Sokół przystąpił do finałowego starcia z kadrą liczącą zaledwie 15 zawodników. W porównaniu do półfinałowego meczu z rezerwami Stomilu, w wyjściowej jedenastce „Trójkolorowych” nastąpiła 1 zmiana. Wracający po kontuzji Adam Dobosz zastąpił Wojciecha Kalinowskiego.

Od pierwszych minut meczu prowadzonego przez sędziego Damiana Krumplewskiego Sokół zaatakował. Już w pierwszych minutach stworzyliśmy sobie 2 dogodne okazje do otwarcia wyniku, ale piłka nie znalazła drogi do siatki. Przewaga „Trójkolorowych” została udokumentowana w 5 minucie. Świetne podanie Tomasza Gajdy z prawej strony boiska i Piotr Okuniewicz pewnym strzałem z 5 metrów pokonał Adama Radzikowskiego. W 9 minucie Znicz egzekwował rzut wolny z 17 metrów, lecz płaski strzał Mateusza Furmana pewnie obronił Błażej Niezgoda. 13 minuta okazała się pechową dla naszego obrońcy Krzysztofa Wickiego. W trakcie kontry Znicza pełniący w dzisiejszym meczu funkcję kapitana poczuł ból w prawej nodze i zmuszony był opuścić plac gry. W jego miejsce wszedł Wojciech Kalinowski. Sokół w dalszym ciągu przeważał, a sporo zamieszania lewą stroną robiły akcje Sebastiana Rugowskiego. W 26 minucie na strzał z 25 metrów zdecydował się Tomasz Gajda, ale lecącą w samo okienko futbolówkę w świetnym stylu obronił Adam Radzikowski. 120 sekund później niespodziewanie bramkę zdobywa Znicz. Egzekwowali oni rzut z autu na wysokości naszego pola karnego, zgranie rosłego Jacka Dzienisa i Bartosz Giełażyn strzałem z kilku metrów doprowadził do wyrównania. W 31 minucie świetna prostopadła piłka od Karola Żwira do Piotra Okuniewicza, który wygrywa pojedynek biegowy z Jackiem Dzienisem i zostaje sfaulowany przez obrońcę Znicza. Sam poszkodowany podchodzi do rzutu karnego i myląc bramkarza ponownie wyprowadza naszą drużynę na prowadzenie. W kolejnej akcji Znicz mógł wyrównać, kiedy po błędzie naszego obrońcy jeden z zawodników III-ligowca z ostrego kąta starał się zaskoczyć naszego bramkarza, ale górą w tym starciu Błażej Niezgoda.

Drugą połowę ponownie lepiej rozpoczął Sokół. W 50 minucie o sporym pechu może mówić Michał Zimmer, którego kapitalne uderzenie z 23 metrów trafiło tylko w poprzeczkę. 2 minuty później Tomasz Gajda wypuścił Wojciecha Kalinowskiego, który w sytuacji sam na sam starał się jeszcze szukać podania do Piotra Okuniewicza. W 56 minucie po zamieszaniu w naszym polu karnym Łukasz Święty udaną interwencją zażegnuje niebezpieczeństwo. 10 minut później brutalny faul Marcina Denerta na Wojciechu Kalinowskim, ale sędzia ukarał faulującego tylko żółtą kartką. Ten sam zawodnik mógł zdobyć wyrównującą bramkę, ale z 4 metrów strzałem z głowy posłał futbolówkę nad poprzeczką. W ostatnich 10 minutach spotkania to Znicz osiągnął przewagę. Kilkukrotnie kotłowało się w naszym polu karnym, ale poza niecelną próbą Bartosza Giełażyna niewiele z tego wynikało. Sokół z kolei miał 2 świetne okazje na zamknięcie meczu, ale strzału Łukasza Świętego i Tomasza Gajdy były niecelne.

Sokół dowiózł prowadzenie do końcowego gwizdka sędziego i po raz 4 sięgnął po Wojewódzki Puchar Polski. A dodając do tego zwycięstwo w lidze, skompletował dublet.

Wielkie brawa należą się piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu ostródzkiej drużyny, którzy mając ograniczoną kadrę i mimo kontuzji Krzysztofa Wickiego wywalczyli prestiżowe trofeum. Walka, charakter ale i umiejętnosci cechowały dziś naszą drużynę. Oby tak dalej!

Dziękujemy gospodarzom finału czyli Polonii Lidzbark Warmiński oraz organizatorom z Warmińsko-Mazurskiego Piłki Nożnej. Organizacja spotkania w tych trudnych obecnie warunkach, cała otoczka meczu, transmisja na żywo stały na najwyższym poziomie, a poprzeczka na przyszłoroczny finał została wysoko zawieszona. Brawo!

Serdecznie dziękujemy naszym fanom, którzy licznie stawili się na meczu i głośnym i kulturalnym dopingiem pomogli drużynie w odniesieniu sukcesu. Bądźcie dalej z nami i wierzcie w nasz klub. #RazemWysoko

Dziękujemy za wszystkie gratulacje, płynące od osób, instytucji i innych klubów sportowych. Piłka nożna, mimo czasem ostrej rywalizacji, powinna łączyć środowisko. Dzięki.

Znicz Biała Piska – Sokół Ostróda 1:2 (1:2)

Giełażyn 28’ – Okuniewicz 5’, 33’ (k)

Sokół: Niezgoda – Zimmer, Wicki (17’ Kalinowski), Mazurowski , Żwir – Rugowski, Święty, Gajda, Brzuzy, Dobosz – Okuniewicz

Znicz: Radzikowski – Kossyk (58’ Romachów), Dzienis, Molski, Denert (82’ Nowak), Jambrzycki (58’ Kalinowski), Kosiński, Furman, Fiedorowicz (70’ Rybacki), Kuśnierz (58’ Famulak), Giełażyn.

widzów: około 500.

Dzięki piątkowej wygranej Sokół będzie reprezentował województwo warmińsko-mazurskie na arenie krajowej. W 1/32 Totolotek Pucharu Polski w meczu wyjazdowym zmierzymy się ze zwycięzcą Śląskiego Pucharu Polski. Przypomnijmy, że w finale tych rozgrywek 4 sierpnia zmierzą się rezerwy Rakowa Częstochowa z Pniówkiem Pawłowice Śląskie. Wkrótce PZPN poda dokładne terminy spotkań 1/32 Pucharu Polski, ale wstępnie zaplanowano je na 13-16 sierpnia.

Wkrótce opublikujemy skrót meczu, bogatą fotogalerię oraz kulisy spotkania.

#PucharJestNasz

Czytany 658 razy

Główni sponsorzy

SPONSOR STRATEGICZNY

Ostroda-Yacht wieksze

SPONSORZY

sponsorzy wszyscy12072020 Fotor

forbet 900x596

1 miniatura www