Wysoka porażka w Aleksandrowie Łódzkim

sobota, 11 maja 2019 22:47

W meczu 26 kolejki rozgrywek III ligi sezonu 2018/19 nasza drużyna w Aleksandrowie Łódzkim przegrała miejscowym Sokołem aż 0:4.

W sobotnim meczu w składzie naszej zabrakło Roberta Hirsza, a w jego miejsce od pierwszej minuty wystąpił Mateusz Dampc. Trener Jarosław Kotas postanowił ponadto dokonać kilku rotacji w pozycjach niektórych zawodników i np. Marcin Kajca rozpoczął na prawym skrzydle, na Andrzej Łyszyk tuż za napastnikiem.

Sobotni mecz mógł się dla nas rozpocząć rewelacyjnie. Wracający do składu Michał Danilczyk uruchomił na lewym skrzydle Rafała Lisieckiego, który minął obrońcę i strzałem z 15 trafił trafił w poprzeczkę. Jak się później okazało, poza nielicznymi strzałami z dalszej odległości, była to jedyna groźna okazja do zdobycia bramki przez naszą drużynę. Chwilę później minimalnie obok słupka zza pola karnego strzelał Dawid Sarafiński. W 21 minucie akcje prawym skrzydłem zainicjowali gospodarze, ale strzał Pawła Kaczmarka z 12 metrów obronił Maciej Bąbel. W tej samej akcji kontuzji kolana doznał nasz obrońca Kamil Maternik, którego zmienił Michał Stryjewski. W 38 minucie prostopadła piłka na lewą stronę do Dominika Pecyny, który nie absorbowany przez naszych obrońców wbiegł z pole karne i strzałem pod poprzeczkę pokonał Macieja Bąbla. Nie minęło 60 sekund, a na tablicy wyników był już wynik 2:0. Dośrodkowanie z prawej strony doświadczonego Pawła Kaczmarka i Dawid Cempa uprzedza Marcina Paczkowskiego i trafia do siatki.

Przed rozpoczęciem drugiej połowy trener Jarosław Kotas zdecydował się na dokonanie 2 zmian w składzie. Za Mateusza Dampca i Wojciecha Wenglorza weszli Dominik Wasiak i Paweł Tomkiewicz. Gospodarze lepiej weszli w 2 połowę i już po upływie 3 minut byli bliscy podwyższenia wyniku, ale z 12 metrów spudłował Dawid Cempa. Od tego momentu, w zasadzie przez najbliższe 30 minut na boisku niewiele interesującego się działo. Nasza drużyna próbowała atakować, ale nie potrafiła strzelić w światło bramki. W 73 minucie było już 3:0. Dośrodkowanie z lewej strony Bartłomieja Maćczaka, Maciej Bąbel nie łapie piłki i Jakub Rozwandowicz a kilku metrów trafia di siatki. 9 minut później prostopadła piłka od Dawida Cempy do Dominika Pecyny, który w sytuacji sam na sam ustala wynik spotkania.

Z pewnością nie takiego wyniku spodziewali się kibice ostródzkiej drużyny przed rozpoczęciem tego spotkania. Po bardzo dobrym spotkaniu z Unią przyszła bolesna porażka w liderem rozgrywek. Nie tylko wynik jest fatalny, ale i gra naszego zespołu. W przeciągu całego meczu nie potrafimy oddać celnego i groźnego strzału. To już trzecia z rzędu wyjazdowa porażka, a wyłączając mecz ze Świtem, to wszystkie wyjazdowe spotkania na wiosnę gramy słabo. Mimo, iż nie gramy o awans, a spadek nam także nie grozi, to w trakcie także wyjazdowych pojedynków powinniśmy wymagać od naszej drużyny dobrej gry i przede wszystkim zaangażowania …

Sokół Aleksandrów Łódzki - Sokół Ostróda 4:0 (2:0)

Bramki: Pecyna 37', 82', Cempa 38', Rozwandowicz 73'

Sokół Aleksandrów Łódzki: Kaniecki – Żwir, Gieraga, Woźniczak, Rakowski (72' Maćczak)– Kasperkiewicz, Szarpak – Kaczmarek (78' Ślęzak), Pecyna, Sarafiński (69' Rozwandowicz) – Cempa (83' Broź).

Sokół Ostróda: Bąbel – Wenglorz (46' Wasiak), Maternik (22' Stryjewski), Otręba, Wojciechowski – Paczkowski, Danilczyk, Kajca, Łyszyk, Lisiecki – Dampc (46' Tomkiewicz).

żółta kartka: Tomkiewicz (Sokół O.)

Skrót meczu i pomeczowa wypowiedź trenera Sokoła w niedzielę.

Na szczęście okazja do rehabilitacji będzie już w najbliższą środę. Na własnym boisku podejmować będzie walczący o utrzymanie Ruch Wysokie Mazowieckie. Początek meczu na stadionie przy ul. 3 Maja 19 o godz. 18:00. Zapraszamy.

Czytany 607 razy

Główni sponsorzy

SPONSOR STRATEGICZNY

Ostroda-Yacht wieksze

SPONSORZY

sponsorzy wszyscy 08082019

forbet 900x596