Cenny remis z Legionovią

sobota, 03 listopada 2018 22:32

W meczu 15 kolejki rozgrywek III ligi Sokół na własnym boisku zremisował z Legionovią Legionowo 2:2.

Do sobotniego spotkania Sokół przystąpił bez kilku podstawowych zawodników. Do grona kontuzjowanych wcześniej Jakuba Paprzyckiego i Kamila Maternika dołączyli Tomasz Kowalski i Maciej Bąbel. Ten ostatni nabawił się urazu na wtorkowym treningu, przeszedł już rezonans magnetyczny i w poniedziałek okaże się, jak groźny jest jego uraz.

Licznie, jak na ostatnie spotkania, zgromadzonym kibicom odbiór meczu utrudniał smog. Warto zatem zaapelować głównie do mieszkańców domków jednorodzinnych o to, aby w swoich piecach palili lepszej jakości materiałami. Sporo do zrobienia ma też wybierany w niedzielę burmistrz, wraz z podległymi mu służbami.

Wracając jednak do meczu, to od początku dominowali goście. W 3 minucie indywidualna akcja Patryka Koziary, podanie do lewego skrzydła, centra Slavena Jurisy i strzał Koziary zablokował Michał Danilczyk. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i przebitce Daniela Chorosia do siatki trafił Jurisa, ale w momencie podania był na spalonym. W 6 minucie goście szybko wymienili między sobą kilka podań, centra tym razem z prawej strony, a strzał z głowy Kamila Wolskiego ląduje na naszej poprzeczce. Sokół odpowiedział strzałem z rzutu wolnego Marcina Kajcy, który jednak pewnie obronił Jakub Stefaniak. W 19 minucie ponownie groźna akcja Legionovii, a strzał z głowy Daniela Chorosia kapitalnie obronił Michał Bartkowiak. Niewykorzystane okazje lubią się mścić i tak było i tym razem. Nasza drużyna egzekwowała rzut wolny z około 30 metrów, a silny strzał Adriana Bieńkowskiego zaskoczył bramkarza gości. Sokół miał problemy z przedostaniem się w pole karnego Legionovii , więc starał się zaskoczyć gości strzałami z dystansu. Marcin Kajca zdecydował się na uderzenie z 20 metrów, ale pewnie interweniował Jakub Stefaniak. W 37 minucie strzał z narożnika pola karnego Sebastiana Weremko, ale udaną paradą popisał się Michał Bartkowiak. 3 minuty później indywidualna akcja Patryka Koziary i ponownie świetnie interweniował nasz bramkarz. Pod koniec pierwszej połowy mieliśmy dobre okazje do podwyższenia prowadzenia, ale strzał Marcina Kajcy poszybował minimalnie nad poprzeczką, a tuż przed końcowym gwizdkiem podanie w prawej strony Marcina Kajcy a strzał z pierwszej piłki Łukasza Siedlika okazał się niecelny.

Druga połowa zaczęła od groźnej akcji Sokoła. Po dośrodkowaniu z lewej strony Kacpra Wojciechowskiego akcję zamykał Marcin Kajca, ale jego strzał padł łupem bramkarza gości. Już w kolejnej akcji goście doprowadzili do remisu. Indywidualny rajd Filipa Kowalczyka, który minął kilku naszych zawodników i wyłożył piłkę do slavena Jurisy, który z 7 metrów pokonał Michała Bartkowiaka. Legionovia poszła za ciosem i 3 minuty później objęła prowadzenie. Zamieszanie w naszym polu karnym, do szybującej piłki wyszedł nasz bramkarz, który został przelobowany strzałem z głowy Sebastiana Weremko. Od tego momentu na boisku niewiele się działo, a warto odnotować jedynie strzał z rzutu wolnego Marcina Kajcy, pewnie obroniony przez Jakuba Stefaniaka. Prawdziwe emocje zaczęły się od 70 minuty. Sygnał do ataku dał Marcina Paczkowski, który po rzucie rożnym znalazł się w dobrej pozycji, ale jego silny strzał był niecelny. Groźnie z narożnika pola karnego strzelał też Hubert Otręba, ale ponownie udanie interweniował Jakub Stefaniak. Kapitalna okazję do doprowadzenia do remisu miał w 78 minucie Łukasz Siedlik, ale jego strzał z 3 metrów z linii bramkowej wybił obrońca Legionovii. 120 sekund później solowa akcja Michała Stryjewskiego, który minął 2 obrońców, ale z 7 metrów uderzył niecelnie. W 85 minucie goście mogli w zasadzie zamknąć to spotkanie. Strata w środku pola Michała Danilczyka i wprowadzony w drugiej połowie Patryk Paczuk znalazł się w doskonałej okazji, ale najpierw świetna interwencja wracającego po swojej stracie Michała Danilczyka, a chwilę później Paczuk trafił w słupek. W odpowiedzi strzał zza pola karnego Rafała Lisieckiego na rzut rożny sparował golkiper gości. Sokół postawił wszystko na jedną kartę, atakując w zasadzie całą drużyną, przez co narażał się na kontry. Po jednej z nich Patryka Koziara znalazł w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem, ale ten pojedynek wygrał Michał Bartkowiak. W 89 minucie doprowadzany do wyrównania. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Marcina Kajcy i zamykający akcję Michał Danilczyk strzałem z głowy pokonuje Jakuba Stefaniaka. Tuż przed końcem meczu ponownie Michał Danilczyk był bliski do strzelenia zwycięskiej bramki, ale jego strzał zza pola karnego z problemami obronił bramkarz Legionovii.

Po emocjonującym spotkaniu remisujemy z Legionovią i ten remis należy uznać za nasz sukces. Legionovia była chyba najlepszą drużyną, z którą Sokół rywalizował w tym sezonie. Przez większość meczu inicjatywa należała do gości, którzy lepiej i szybciej operowali piłką. Udany debiut w ligowym meczu zaliczył Michał Bartkowiak, który popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Skoro nie udaje się pokonać rywala, to należy z nim zremisować i ta sztuka nam się udała. Pochwalić należy nasz zespół za walkę do końca. Po raz kolejny udaje nam się doprowadzić do remisu, a przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć zwycięską bramkę. Kibice docenili ten rezultat i gromkimi brawami podziękowali naszym zawodnikom za dzisiejsza postawę.

Sokół Ostróda – Legionovia Legionowo 2:2 (1:0)

Bieńkowski 23’, Danilczyk 89’ - Jurisa 51’, Weremko 54’.

Sokół : Bartkowiak – Paczkowski, Otręba,Wojciechowski, Wenglorz –  Kajca, Otręba, Lisiecki, Stryjewski, Danilczyk – Siedlik.

Legionovia: Stefaniak – Górski, Choroś, Weremko, Będzieszak - Kowalczyk (81’ Burkhardt), Zaklika, Jurisa (67’ Więdłocha), Janković (70’ Krawczyk), Koziara – Wolski (66’ Paczuk)

żółte kartki: Otręba (Sokół) – Janković, Krawczyk (Legionovia)

Kolejny mecz Sokół rozegra w sobotę 10 listopada. Ponownie na własnym boisku będziemy podejmować groźnego w tym sezonie beniaminka Znicz Biała Piska. Początek meczu o godz. 18:00. Serdecznie zapraszamy – emocje gwarantowane.

Czytany 551 razy

Główni sponsorzy

ZŁOTY PARTNER OSTRÓDA YACHT

sponsorzy 01082018

forbet 900x596