Napastnicy odbezpieczyli Broń!

sobota, 06 października 2018 21:42

W meczu 11 kolejki rozgrywek III ligi Sokół pewnie pokonał Broń Radom 3:0.

Trener Sokoła Jarosław Kotas wyszedł z założenia, że zwycięskiego składu się nie zmienia i desygnował do gry taka samą jedenastkę jak w meczu z Ruchem Wysokie Mazowieckie.

Biorąc pod uwagę choćby sytuację w tabeli to nasza drużyna była faworytem w tym spotkaniu. Początek meczu należał jednak do gości, którzy już w 4 minucie mogli objąć prowadzenie. Konrad Paterek otrzymał prostopadłą piłkę, minął Macieja Bąbla ale trafił tylko w boczną siatkę. W odpowiedzi po centrze z rzutu rożnego Łukasz Siedlik strzałem z głowy także trafił tylko boczną siatkę. Swojej szansy szukał uderzeniem z rzutu wolnego Marcin Kajca, ale jego strzał na raty obronił bramkarz radomian. W 35 minucie objęliśmy prowadzenie. Michał Danilczyk prostopadle podał do Łukasza Siedlika, który odgrywa do Marcina na ten pewnym strzałem pokonuje Pawła Młodzińskiego. 7 minut później wyszli z kontrą 5 na 3, Tomasz Kowalski uderzał zza pola karnego, do piłki doszedł Marcin Kajca, którego strzał odbił bramkarz gości a piłkę do siatki strzałem z głowy skierował Łukasz Siedlik. W kolejnej akcji brutalny faul Kamila Czarnieckiego, który bezpardonowo sfaulował Marcina Paczkowskiego i arbiter ukarał go za to czerwona kartką.

Od początku drugiej połowy Sokół starał się szybko powiększyć swoje prowadzenie, ale próby Rafała Lisieckiego i Kamila Maternika były niecelne. Goście, mimo gry w osłabieniu także nie składali broni ;) i w 51 byli blisko zdobycia bramki kontaktowej. Po dośrodkowaniu z prawej strony świetną okazje miał Maksim Kventsar, ale z kilku metrów trafił tylko w poprzeczkę. 2 minuty później na naszym telebimie widniał już wynik 3:0. Marcin Kajca prostopadłym podaniem uruchomił Łukasza Siedlika, który wyprzedził obrońcę gości i w sytuacji sam na sam pokonał Pawła Młodzińskiego. Aktywny tego dnia Łukasz Siedlik chwilę później mógł mieć na koncie hattricka, ale w odstępie 60 sekund zmarnował 2 stuprocentowe okazje. Swoja szanse miał także wprowadzony w drugiej połowie Kacper Wojciechowski, który po podaniu Marcina kajcy stanął oko w oko w bramkarzem gości, ale trafił tylko w słupek. Pod koniec meczu mieliśmy jeszcze 2 dogodne okazje do podwyższenia rezultatu, ale strzał Łukasza Siedlika zablokował obrońca Broni a uderzenie Michała Danilczyka po rykoszecie przeleciał tuż obok słupka.

O jednym z lepszych w tym sezonie spotkań pewnie pokonujemy beniaminka z Radomia 3:0. Ambitni „Broniarze” pozostawili po sobie dobre wrażenie, jednak nasza drużyna wykazała się większą dojrzałością i bezwzględnie wykorzystała swoje okazje. A wynik mógł być jeszcze wyższy, bo okazji mieliśmy naprawdę dużo. Cieszą bramki Łukasza Siedlika, bowiem były to pierwsze w sezonie gole zdobyte przez napastnika. Po serii bramek po stałych fragmentach gry, tym razem gole zdobywaliśmy po zespołowych akcjach. Powodem do radości jest także 0 z tyłu. Ogólnie na pochwały zasłużyła cała drużyna. Tak - właśnie drużyna.

Sokół Ostróda - Broń Radom 3:0 (2:0)

Siedlik 42', 53', Kajca 35'. 

Sokół : Bąbel – Paczkowski, Otręba, Maternik –  Kajca, Kowalski (61’ Jodłowski), Wenglorz (71’ Pietkiewicz), Stryjewski (46’ Wojciechowski), Danilczyk – Lisiecki, Siedlik (89’ Panek).

Broń: Młodziński – Leśniewski, Gorczyca, Kventsar, WicikMoźdżonek, Czarnota (71’ Więcek), Imiela, Paterek (82’ Winiarski), Nowosielski(57’ Stefański) – Czarnecki.

żółte kartki: Kowalski (Sokół) – Leśniewski (Broń)

czerwona kartka: Czarnecki (Broń)

Kolejne spotkanie zagramy w sobotę 13 października. Tym razem udamy się do Warszawy na mecz z Polonią. Początek starcia na stadionie przy ul. Konwiktorskiej o godz. 17:00.

Czytany 654 razy Ostatnio zmieniany sobota, 06 października 2018 21:45

Główni sponsorzy

ZŁOTY PARTNER OSTRÓDA YACHT

sponsorzy 01082018

forbet 900x596