Warta pokonana!

niedziela, 10 czerwca 2018 01:17

W meczu 33 kolejki III ligi Sokół pokonał w Sieradzu miejscową Wartę 2-0.

Sobotnie spotkanie przedostatniej kolejki miało dla Sokoła niezwykle istotne znaczenie. Ewentualna porażka praktycznie przekreśliłaby szansę ostródzian na pozostanie w gronie trzecioligowców.

Trener Sokoła postawił wszystko na jedną kartę, decydując się ofensywne ustawienie 1-4-4-2. Rolę środkowego obrońcy pełnił nominalny środkowy pomocnik Marcin Paczkowski, a duet napastników tworzyli Kamil Smyt i Adrian Wójcik. Gospodarze, nie mający już szans na utrzymanie, w tym spotkanie wystawili swój praktycznie najsilniejszy skład. Jedynym problemem była obsada bramki, bowiem za czerwoną kartkę pauzował Mateusz Wlazłowski, a Maciej Mielcarz jest kontuzjowany. W tej sytuacji między słupkami stanął ściągnięty z wypożyczenia do Jutrzenki Warty Filip Adamski.

Sobotnie starcie było toczone przy ponad 30 stopniowej temperaturze i to z pewnością przełożyło się na „jakość” widowiska, gdzie sporo było niedokładności, a niewiele płynnej gry.

Pierwsi groźniej zaatakowali gospodarze, gdy w 6 minucie po centrze z rzutu rożnego z głowy strzelał Adam Patora, ale dobrą interwencją popisał się Maciej Bąbel. Niezłą okazje na otwarcie wyniku miał w 16 minucie Michał Jankowski, kiedy po centrze Patryka Rosolińskiego strzelał z głowy z 5 metrów, ale jego próba okazała się niecelna. Minutę później Sokół objął prowadzenie. Na strzał z 22 metrów zdecydował się Hubert Otręba, a piłka po jego uderzeniu zaskoczyła Filipa Adamskiego i wpadła do siatki. Gospodarze starali się szybko doprowadzić do wyrównania i po 2 stałych fragmentach gry byli bliscy zdobycia bramki. Najpierw Adrian Klepacz z 3 metrów przeniósł piłkę wysoko nad poprzeczką, a później strzał Adama Patory w świetnym stylu obronił Maciej Bąbel. W ostatnich 5 minutach pierwszej połowy to Sokół groźniej zaatakował, ale 2 strzały z głowy Kamila Smyta nie znalazły drogi do siatki. Najbliżej celu był tuż przed końcowym gwizdkiem Michał Jankowski, który strzelał zza pola karnego, a piłka po jego strzale trafiła tylko w słupek.

Druga połowa zaczęła się od groźnej akcji Marcina Kaceli, który wykorzystał niedecydowanie naszych obrońców i strzelił w kierunku bramki, ale na posterunku był nasz bramkarz. W 50 minucie gospodarze mieli ogromne szczęście. Rzut wolny z 25 metrów egzekwował Marcin Kajca, ale trafił tylko w poprzeczkę, a dobitka Huberta Otręby zza pola karnego trafiła w słupek. 2 minuty później Sokół dopiął swego i podwyższył swoje prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Marcina Kajcy a Kamil Smyt efektownym szczupakiem skierowuje piłkę do siatki. Jako ciekawostkę należy zaznaczyć, że była to pierwsza bramka zdobyta przez jakiegokolwiek napastnika Sokoła zdobyta z gry w rundzie wiosennej. W 59 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Warty znalazł się Adrian Wójcik, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Do końca spotkania na boisku niewiele się działo interesującego, a drużyna Sokoła mądrze broniła się, nie pozwalając strzelić gospodarzom choćby honorowego gola.

Jeszcze dwie kolejki temu byliśmy murowanym kandydatem do spadku, jednak dzięki zdobyciu 6 punktów, przed ostatnią kolejką, opuściliśmy strefę spadkową. Obecnie 4 zespoły (rezerwy Legii, Sokół, Drwęca i MKS Ełk) walczą o utrzymanie i dopiero w ostatniej serii dowiemy się, kto opuści szeregi III ligi. Zarówno walka o utrzymanie, jak i o awans do II ligi jest niezwykle emocjonująca, bowiem prowadzące ekipy Widzewa Łódź i Lechii Tomaszów Mazowiecki mają po tyle samo punktów. Jeżeli do tego dodamy, że w ostatniej kolejce na własnym boisku podejmować będziemy Widzew Łódź, to spotkanie w przyszłą sobotę w Ostródzie śmiało można meczem o wszystko. Szczegóły dotyczące dystrybucji biletów na to hitowe starcie podamy w poniedziałek.

Jednocześnie pragniemy podziękować grupie zagorzałych sympatyków naszej drużyny, która mimo 360 km. dzielących Ostródę i Sieradz stawili się na stadionie Warty i głośnym dopingiem wspierali nasz klub. Dzięki!

Warta Sieradz – Sokół Ostróda 0-2 (0-1)

Otręba 17’, Smyt 52’

Warta: Adamski – Idzikowski (62’ K.Pluta), Klepacz, Bany (33’ Kacela), Pawlak (46’ Bartłoszewski)– Nowacki, Składowski, Narożnik, Szyc, Zawodziński - Patora (80’ Kobierski).

Sokół: Bąbel – Wojciechowski, Paczkowski, Maternik, Korzeniewski – Jankowski (74’ Kuciński), Rosoliński (46’ Gajewski), Otręba, Kajca – Wójcik (61’ Mlonek), Smyt (90’ Roszkiewicz).

Żółte kartki: Zawidziński, Nowacki, Bartłoszewski (Warta) – Otręba, Korzeniewski (Sokół)

Czytany 900 razy Ostatnio zmieniany niedziela, 10 czerwca 2018 01:25

Główni sponsorzy

ZŁOTY PARTNER OSTRÓDA YACHT

sponsorzy 01032018

1MALE Fotor
forbet 900x596