Zaświtała nadzieja ...

środa, 30 maja 2018 23:22

W rozegranym w środę 30 maja meczu 32. kolejki III ligi Sokół pokonał na własnym boisku Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1-0.

Praktycznie cała 32 kolejka III ligi zostanie rozegrana w weekend 2 i 3 czerwca. Tylko mecz Sokoła, ze względu na odbywający się w dniach 1-3 czerwca turniej Ostróda Cup, został rozegrany awansem już w środę.

Trener Sokoła Jarosław Kotas, z powodu nadmiaru żółtych kartek, nie mógł w tym meczu skorzystać z usług Adriana Bieńkowskiego i Kamila Smyta. W ich miejsce na placu gry od pierwszej minuty znaleźli się Kamil Maternik i Adrian Wójcik.

Od początku było widać, że drużyny przystąpiły do spotkania z celem zdobycia kompletu oczek. Już w 7 minucie po krótko rozegranym rzucie rożnym i dośrodkowaniu Michała Stecia Mariusz Gabrych strzałem z głowy trafił w poprzeczkę. 5 minut później z groźną kontrą wyszedł Sokół, po której na strzał zza pola karnego zdecydował się Adrian Wójcik, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką. W 15 minucie ładna gości gości, a strzał z kilku metrów Konrada Perzyny broni Maciej Bąbel. Chwilę później ponownie kontra Sokoła, a tym razem do centrostrzału Marcina Kajcy nie zdążył Arkadiusz Gajewski. W 24 minucie szybki atak Sokoła, prostopadła piłka od Adriana Wójcika do Michała Jankowskiego, ale popularny „Jankes” trafia tylko w boczną siatkę. Ostatnie 5 minut pierwszej połowy to 3 niezłe sytuacje Sokoła do objęcia prowadzenia. Najpierw po świetnym dośrodkowaniu Kacpra Wojciechowskiego Arek Gajewski strzela obok słupka, a chwilę później na strzał zza pola karnego zdecydował się Marcin Paczkowski, który jednak obronił bramkarz Świtu. Najlepszą jednak okazje miał Michał Jankowski, który po kapitalnym podaniu Marcina Paczkowskiego przegrał pojedynek jeden na jeden z bramkarzem gości.

Pierwsi groźną okazję w drugiej połowie stworzyli sobie nowodworzanie. W 63 minucie piłka po strzale z 18 metrów Krystiana Pomorskiego odbija się od słupka i wychodzi za linię końcową. 3 minuty później po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Marcina Kajcy Marcin Paczkowski strzałem z głowy obija poprzeczkę bramki Świtu. W 70 minucie długa piłka w kierunku napastnika Świtu Mariusza Gabrycha, ten mija Adriana Plutę, ale świetną interwencją popisał się Maciej Bąbel. Na 4 minuty przed końcem meczu miała miejsce decydująca akcja dla losów tego spotkania. Dośrodkowanie z rzutu wolnego Marcina Paczkowskiego, zgranie Huberta Otręby do wprowadzonego 2 minuty wcześniej Daniela Mlonka, który płaskim strzałem zza pola karnego daje nam prowadzenie. W 90 minucie niebezpiecznie z 25 metrów strzelał Hubert Otręba a piłka o centymetry minęła okienko bramki gości. Chwilę później dwa groźne strzały Marcina Kozłowskiego i Kamila Wolskiego, ale świetnym interwencjami popisał się Maciej Bąbel. Sokół miał jeszcze jedną kapitalna sytuację na podwyższenie wyniku, ale pojedynku sam na sam z brmakarzem gości nie wykorzystał Michał Jankowski.

Środowe zwycięstwo daje nam jeszcze cień szansy na utrzymanie się w gronie trzecioligowców. Na nasze nieszczęście los naszej drużyny nie zależy tylko od nas, ale także od wyników walczących z Sokołem o utrzymanie innych drużyn, a także od ewentualnego utrzymania się w II lidze zespołu Znicza Pruszków.

Sokół Ostróda – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 1-0 (0-0)

Mlonek 86’

Sokół: Bąbel – Wojciechowski (73’ Korzeniewski), Pluta (84’ Mlonek), Maternik, Kuciński – Jankowski, Wójcik (55’ Rosoliński), Otręba, Paczkowski – Kajca, Gajewski (65’ Roszkiewicz).

Świt: Antoniuk – Drwęcki, Cuch, Pietroń, Perzyna – Broniszewski (72’ Wiśniewski), Pomorski, Kozłowski, Steć – Pałczyński (75’ Wolski), Gabrych (80’ Basiuk).

Żółte kartki: Pluta, Otręba (Sokół) – Perzyna, Basiuk (Świt).

Kolejne spotkanie Sokół rozegra w sobotę 9 czerwca. Tym razem w Sieradzu zmierzymy się ze zdegradowaną do IV ligi Wartą. Początek meczu o godz. 17:00.

Czytany 856 razy

Główni sponsorzy

ZŁOTY PARTNER OSTRÓDA YACHT

sponsorzy 01032018

1MALE Fotor
forbet 900x596